Ze lubię wiedzieć co dzieje sie w Polandzie to chyba naturalne. Wczoraj kolejny news uderzył mnie w twarz i nie była to bynajmniej wieść o śmierci W. H., ktora zapewne sama sie do tego przyczyniła. Szkoda kobiety i R.I.P. dla niej.
Ale nie o tym bede sie dziś rozwodzila...
Kolejny super inteligentny wywiad z cyklu telewizja sniadaniowa w państwowej stacji dla odmiany...
Tym razem produkowala sie pani Szczuka, nasza "wybitna" polska feministka, ktora zasłynęła jak dla mnie z obrażenia i robienia z ludzi idiotów podczas jakiegoś tam teleturnieju, a także katolicki publicysta Terlikowski. Tematem był sponosoring, poruszany za sprawa nowo powstalego filmu...
I tu rozpoczela sie wymiana kontry, rozmowa, a raczej rzekłabym klotnia zaczęła przypominać debatę. Pani Szczuka wyjechała ze studentkami, uprawiającymi seks za pieniądze. I tu trzeba wkleic "rozmowę", by moc obiektywnie ocenić sytuacje:
- Kim jest współczesna prostytutka? Na marginesie zaraz przypomina mi sie pani Frykowska i jej kobieta wyzwolona :))
SZ: Są to dziewczyny, które nie mają pieniędzy. Mężczyźni mają pieniądze, dziewczyny nie. One chcą studiować, traktują to poważnie. Tu nie chodzi o klepanie biedy tylko o regularne przetrwanie po prostu. W ogóle ten podział na kobiety uczciwe i dziwki do mnie nie przemawia. Kompletnie! Chyba tak zawsze miałam. To jest po prostu praca dla nich i tam jest w tym filmie pokazany świat takiego powiedziałabym wszechstronnego prostytuowanie się wszystkich. Tak wygląda świat. One muszą przetrwać!
Jedna z nich mówi, że gdyby miała dorabiać jako kelnerka, to nie byłaby w stanie zdać dobrze egzaminów. Bo to jest na noce, ja mam tyle i tyle czasu, a tu po prostu jest szybko i... - urwała.
Ale ja nie chcę, żeby pan mówił o jakiejś dziewczynie, że jest upadła (pan T. nawet nie uzyl tego okreslenia), bo nie ma pieniędzy!
T: Nie dlatego, że nie ma pieniędzy, tylko dlatego, że się prostytuuje.
SZ: To co, ma zostać szwaczką?!
I tak sie konczy ten monolog...
Tak wiec moje drogie Panie... Nie ma kasy? Zacznijmy sobie szukac bogatych frajerow i sprawa prosta. Co do studentow (zarowno kobiet jak i mezczyzn), to chyba problem braku pieniedzy w szkolnictwie tez zostal rozwiazany. A zatem politycy nie musza zawracac sobie juz glow ta kwestia. Moga dalej spokojnie zajac sie napychaniem wlasnych portfeli.
Niech zyja proste rozwiazania!
Milego dnia...


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz