Pociągne temat z wczoraj, bo widzę, bije rekordy wyświetlania, wiec chyba przypadł do gustu.
Już dawno nikt mnie tak nie rozbawil, jak to wszechwiedzace dziewcze...
Wczoraj dowiedziałam sie wielu interesujących rzeczy na swój temat, aż
muszę zacytowac, bo lepiej tego cyrku bym nie ujęła, poprostu nie jestem
stworzona do pisania komedii... Tylko klauny są w tym fachu dobre.
Po wczorajszej przegranej, polskiej reprezentacji należy sie Wam odrobina uśmiechu...
Polece od góry, zeby niczego nie przeoczyć ;)
1. "Spierdalaj nic nieznaczaca suko, wyglądem podobna do Rosjan..."
Odp. Pierwsze słyszę, ze mam urodę slowianska... Radzę kupić okulary z
grubymi szklami, bo chyba soczewki dla ciebie wystarczające nie są...
2. "mieszka prawie 5 lat w Turcji i ani me ani be po turecku"
Odp. Ze nie mówiłam przy tobie po turecku nie oznacza, ze tego nie
potrafię... Jakbym chciała rozmawiać z kimś po turecku spotkałabym sie z
Turkiem, bądź Turczynka, gdyż twoje tureckie dukanie mnie raczej męczy.
Gdy spotykam sie z Polakiem, chce rozmawiać po polsku!
3. "twoje (w domyśle, bo wszystko ciągnie sie od słowa suko) dziecko ani praktycznie nie mówi, tylko buczy coś pod nosem"
Odp. Trudno, zeby dziecko, które w tym czasie jak je obserwujesz gra na
komputerze i jest zajęte gra, rozmawiało z tobą całymi zdaniami w stylu
literackim... Trochę pomyslunku, a skoro to dla ciebie taki wysiłek
zmusić lepetyne do logicznego myślenia, lepiej zamilcz...
4. "Siedzisz tyle w Turcji i jeszcze nie masz obywatelstwa... Haha, ja już mam ;)"
Odp. Trzeba być idiota, by chwalić sie, ze pewnie za sprawa pieniędzy
obeszlas większość formalności prawnych, by szybciej dostać
obywatelstwo, ale tylko takie tępe dzidy jak ty, obnosza sie z takimi
rzeczami...
5. "zaslugujesz tylko na ból i upokorzenie, a czemu. Na świecie są równi i równiejsi, a ty sie do nich nie zaliczasz."
Odp. To sie nazywa wygórowane mniemanie o sobie... Zupełnie jak rasa aryjska. Takich snobów jest mi poprostu żal...
6. "w tym wieku (23) osiagnelam wiecej niż ty do tej pory."
Odp. O ile wiem to pani wywyzszalska dopiero skończyła, a może dopiero
kończy studia stacjonarne plus jakieś tam kursy językowe, stad chyba to
wygórowane mniemanie o sobie... Choć pewnie jak po pijaku wyznała,
osiągnęła to raczej nie w uczciwy sposób... Ja skończyłam studia, zanim
ty gowniaro zdarzylas rozpocząć swoje...
7. "ludzie twojego pokroju są niepełnosprawni umysłowo..."
Odp. W takim razie po jakiego grzyba ciagle do mnie wypisywalas te swoje
natretne smsy po kilka razy dziennie i meczylas mnie o spotkania?
Desperacja? Brak znajomych?
8. "nie pożycze powodzenia w nieudanym życiu, bo jesteś poprostu gorsza"
Odp. Interesujące, ze moje życie jest nieudane... Nic mi o tym nie
wiadomo i co to w ogóle za sformułowanie... I znów odzywa sie to
aryjskie, wygórowane JA...
9. "żegnaj i do- nie- zobaczenia PLEBSIE!"
Odp. Czy po przeczytaniu jej wypowiedzi nie macie złudzen, kto tu jest plebsem??
Było coś tam jeszcze o moich znajomych, których mam wyłącznie wirtualnie
na FB... Tak, bo ja taka głupia i szpetna, ze wstydzę sie ludzi w
realu... Moi przyjaciele! Już sie nie mogę doczekać naszego spotkania,
jak tylko przylece do Polski :*
Nie będę podsumowywac, bo wszystko zostało już powiedziane
Boże uchron nas od takich znajomkow...
Swiat widziany oczami Kate Blade, czyli spostrzezenia na temat otaczajacej nas rzeczywistosci...
niedziela, 17 czerwca 2012
sobota, 16 czerwca 2012
Hrabini...
Dziś mam dobry humor do pisania... Ale to chyba normalne, gdy odzywa sie
moje drugie JA, to wredne i złośliwe, które zreszta kocham.
Znów pozywka będzie dla mnie "skomplikowana" natura ludzka... W tym przypadku może i nie tak bardzo skomplikowana...
Zawsze zastanawialo mnie czemu niektórzy maja taki zerowy dystans do siebie i uważają sie za ósmy cud swiata. Swoje kompleksy próbują zatuszowac wrażeniem, ze są super inteligentni i mega utalentowani...
Maja nadzwyczaj silna potrzebę pokazania sie i "zabłysniecia", takie coś w stylu Grycanek... pchają sie wszędzie, gdzie tylko nadarzy sie okazja i myślą, ze są takie cool... W gruncie rzeczy są zwykłymi "szarakami", które wyżej srają, niż dupę trzymają... Ale uwaga... Jest małe ryzyko, ze kiedyś napaskudza sobie na łeb.
Takie osoby starają sie być usilnie miłe, wręcz przeslodzone... Atakują cię kilkoma esemesami pod rząd, na które mimowolnie odpisujesz, bo jakaś tam litość do ludzi w tobie jeszcze drzemie...
Ogólnie rzecz biorąc słodyczy nie lubię, zarówno pod postacią jedzenia, jak także lukrowych hrabin, które za cenę zaliczenia dają sie zmacac wykładowcy i jeszcze sie tym po pijaku chwala. Tez bym tak mogła, jednak moja moralność mi nie pozwala...
Tak na marginesie, chwalisz sie swoim śniadaniem, które jesz na tarasie, a potem fotografujesz i przesylasz mi puste miski, to chyba jakiś nietakt. Gdybym chciała oglądać puste naczynia, poszłabym do kuchni i otworzyłabym szafke...
Tak wiec KONSUMUJ sobie swoje strawy nawet i na dachu. Mnie to już nie interesuje...
Jesteś sztywna, jakby cię na pal nadziali... Takim ludziom mówię NIE!
P.s. Od suk nie będę cię wyzywać, tak jak ty mnie, ani od plebsu tez nie...
To świadczy tylko o poziomie twojej jakże nedznej i malomiasteczkowej kultury.
A co do mojego dziecka, to już szczyt twojego chamstwa, ze atakujesz 4 letnie dziecko, ze belkocze i jest głupie. Pewnie twój bachor, którego MOŻE w przyszłości będziesz miała, pozjada wszystkie rozumy jak jego mamusia...
Siktir git...
Znów pozywka będzie dla mnie "skomplikowana" natura ludzka... W tym przypadku może i nie tak bardzo skomplikowana...
Zawsze zastanawialo mnie czemu niektórzy maja taki zerowy dystans do siebie i uważają sie za ósmy cud swiata. Swoje kompleksy próbują zatuszowac wrażeniem, ze są super inteligentni i mega utalentowani...
Maja nadzwyczaj silna potrzebę pokazania sie i "zabłysniecia", takie coś w stylu Grycanek... pchają sie wszędzie, gdzie tylko nadarzy sie okazja i myślą, ze są takie cool... W gruncie rzeczy są zwykłymi "szarakami", które wyżej srają, niż dupę trzymają... Ale uwaga... Jest małe ryzyko, ze kiedyś napaskudza sobie na łeb.
Takie osoby starają sie być usilnie miłe, wręcz przeslodzone... Atakują cię kilkoma esemesami pod rząd, na które mimowolnie odpisujesz, bo jakaś tam litość do ludzi w tobie jeszcze drzemie...
Ogólnie rzecz biorąc słodyczy nie lubię, zarówno pod postacią jedzenia, jak także lukrowych hrabin, które za cenę zaliczenia dają sie zmacac wykładowcy i jeszcze sie tym po pijaku chwala. Tez bym tak mogła, jednak moja moralność mi nie pozwala...
Tak na marginesie, chwalisz sie swoim śniadaniem, które jesz na tarasie, a potem fotografujesz i przesylasz mi puste miski, to chyba jakiś nietakt. Gdybym chciała oglądać puste naczynia, poszłabym do kuchni i otworzyłabym szafke...
Tak wiec KONSUMUJ sobie swoje strawy nawet i na dachu. Mnie to już nie interesuje...
Jesteś sztywna, jakby cię na pal nadziali... Takim ludziom mówię NIE!
P.s. Od suk nie będę cię wyzywać, tak jak ty mnie, ani od plebsu tez nie...
To świadczy tylko o poziomie twojej jakże nedznej i malomiasteczkowej kultury.
A co do mojego dziecka, to już szczyt twojego chamstwa, ze atakujesz 4 letnie dziecko, ze belkocze i jest głupie. Pewnie twój bachor, którego MOŻE w przyszłości będziesz miała, pozjada wszystkie rozumy jak jego mamusia...
Siktir git...
Subskrybuj:
Posty (Atom)




