Mialo nie byc o glupotach, ale jak tu nie napisac czegos glupiego, skoro caly czas atakuja nas glupotami... I o tym jakimi bzdurami raczy nas telewizja.
Jakis czas temu bylo glosno o smierci Hanki, ktora wjechala w kartony, nawet jesli ktos nie oglada serialowych tasiemcow, z pewnoscia wie o czym mowa. Teraz z kolei hitem stala sie smierc klanowego Ryska. Rozpisuja sie o tym nawet w wiadomosciach...
Czy to nie idiotyczne, jak szydzi sie ze smierci, ktora powinna byc traktowana z powaga i szacunkiem, zwlaszcza dla zmarlego?
Czy naprawde nie ma juz o czym robic programow i filmow? Dlaczego ludzie zadowalaja sie tak mialkimi tematami? I moge takich podobnych pytan zadac tysiace...
Telewizja zaczyna ksztaltowac ludzi juz od najmlodszych lat... Mlodym mozgom serwuje sie regularne dawki przemocy. Jestem szczegolnie w temacie, bo widze jak ciezko jest mi dobrac bajke dla mojego dziecka... Mam kilka kanalow, a naprawde nie jest to proste zadanie. Rzadko zdarza sie jakas fajna kreskowka, w ktorej nie ma przemocy czy okrucienstwa...
Gdzie podzialy sie te wszystkie przyjazne dziecku bajki jak Pszczolka Maja, Krecik, Smerfy?
Gdzie jest jakis program typu kultowe Domowe Przedszkole, ktore kazdego ranka ogladalam z otwarta paszcza? Gdzie Halabala, gdzie Malgorzatka, czy Pani Kredka, nie wspomne juz o Kulfonie i Monice, badz Tik-Taku...
Moze lata 80-90 nie byly jakos super specjalnie poprawne, bo zycie nikogo nie rozpieszczalo i nie raz slyszalam jak to bylo, gdy wszystko dostawalo sie na kartki, a w sklepach byla zywnosc tylko dla specjalnych, tych "lepszych" klientow, ale pamietam jaka to byla frajda, kiedy szlo sie z dziadkami, badz rodzicami do Pewexu, czy Baltony po lalke Barbie i klocki lego :))
No, ale troszke sie rozmarzylam i zboczylam z tematu, bo nie o tym mialo byc...
Wracajac do telewizji, niegdys sluzacej do propagandy, dzis w duzym stopniu do oglupiania mas i robienia z ich mozgow galaretki czy tez wody...
Wszystko sluzy do zamydlania ludziom oczu, odciagania od faktycznych, powaznych spraw, takich jak kryzys gospodarczy, czy stale pogarszajaca sie sytuacja w kraju i nie tylko tam...
Nie stawia sie na jakosc, a na chlam. Najwazniejsze jest to, by zgromadzic przed telewizorami jak najwieksza ilosc odbiorcow, najlepiej takich z leniwymi mozgami, ktorzy nie zastanawiaja sie zbytnio, co wlasciwie ogladaja, najwazniejsze by byly dupa, cycki i dobra zabawa i biznes sie kreci...
Wystarczy spojrzec jakich mamy celebrytow. Dawniej by zaistniec w showbiznesie, trzeba bylo wykazac sie jakims talentem... Dzis wystarczy nagrac sex video i juz jest sie rozpoznawanym na calym swiecie.
No ale juz nie narzekam, w koncu wiekszosci sie to podoba, wiec pozostaje mi jedynie lawirowanie pilotem pomiedzy tymi bardziej rozwojowymi i ambitniejszymi kanalami... Zawsze ostatecznie mozna telewizor wylaczyc i poczytac sobie ksiazke :)
Milego dnia...



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz