Swiat widziany oczami Kate Blade, czyli spostrzezenia na temat otaczajacej nas rzeczywistosci...
środa, 5 grudnia 2012
niedziela, 25 listopada 2012
Plis...
Moi Drodzy...
Nadszedl okres zimowy, czas niezwykle trudny dla bezdomnych zwierzat.
Bardzo niska temperatura i brak pozywienia sprawiaja, ze wiele z nich nie doczeka nawet wiosny...
Nie badzmy obojetni na ich los... Dla nas to tak niewiele, chocby zwykla parowka, rzucona z okna, moze uratowac jakiemus czworonogowi zycie...
Tak wiec apeluje do Was, pomagajmy, bo dobro ktore okazemy innym wroci do nas z trzykrotna sila :)
Namawiajcie tez innych, by dokarmiali zwierzeta, bo z doswiadczenia niestety wiem, ze jedna osoba to zbyt malo :(
Z gory wszystkim dziekuje!
Milego dnia...
Nadszedl okres zimowy, czas niezwykle trudny dla bezdomnych zwierzat.
Bardzo niska temperatura i brak pozywienia sprawiaja, ze wiele z nich nie doczeka nawet wiosny...
Nie badzmy obojetni na ich los... Dla nas to tak niewiele, chocby zwykla parowka, rzucona z okna, moze uratowac jakiemus czworonogowi zycie...
Tak wiec apeluje do Was, pomagajmy, bo dobro ktore okazemy innym wroci do nas z trzykrotna sila :)
Namawiajcie tez innych, by dokarmiali zwierzeta, bo z doswiadczenia niestety wiem, ze jedna osoba to zbyt malo :(
Z gory wszystkim dziekuje!
Milego dnia...
piątek, 16 listopada 2012
Lyteratura yntelygentna...
Dzis bedzie troche o literaturze..., choc nie wiem czy az tak wielkie slowo pasuje tu jako okreslenie...
Coraz wiecej slyszy sie o celabrytach piszacych ksiazki.
Ostatnimi czasy to jakas plaga...
Porod, ksiazka. Operacja, ksiazka. Rozwolnienie, ksiazka... A najsmieszniejsze jest to, ze znajduja sie tacy, co to badziewie sponsoruja i wydaja, a podobno nie ma pieniedzy...
Pani Cichopkowa postanowila nauczac, jak po ciazy dojsc do formy i byc seksi mama. No sorry moge dac Wam szybki i prosty sposob na sukces... Mniej zrec...
Jola vel kon Rutowicz pisze ksiazke jak odniesc sukces i byc piekna... Tu tez znam sposob. Wystarczy publicznie pokazac swoja glupote, a sukces bedzie murowany...
Ostatnio tez pani Grycanka jak nie wydaje ksiazki kulinarnej, to o odchudzaniu... Jak to zdrowo sie odzywiac. Chyba ksiazke w pierwszym rzedzie powinny przeczytac jej corki, zwlaszcza ta blondyna, bo za kilka lat bedzie miala problem ze wzrokiem, z powodu zaniku oczu...
No i jakos teraz niedawno znow widze, ze szykuje sie kolejny bestseller, tym razem niejakiej pani Steczkowskiej, ale nie tej Jusi, tylko jej siostry. Maja byc to wspomnienia z feralnego lotu i pomyslnego ladowania na warszawskim Okreciu...
No tak, gdyby nie ona, to kapitan Tadeusz Wrona pewnie nie dal by rady...
I jeszcze kilka pozycji moglabm tu wymienic, jednak mi sie odechcialo...
Moze i ja kiedys napisze jakas ksiazke, a moze lepiej nie...
Niech zyje wspolczesne pisarstwo!
Coraz wiecej slyszy sie o celabrytach piszacych ksiazki.
Ostatnimi czasy to jakas plaga...
Porod, ksiazka. Operacja, ksiazka. Rozwolnienie, ksiazka... A najsmieszniejsze jest to, ze znajduja sie tacy, co to badziewie sponsoruja i wydaja, a podobno nie ma pieniedzy...
Pani Cichopkowa postanowila nauczac, jak po ciazy dojsc do formy i byc seksi mama. No sorry moge dac Wam szybki i prosty sposob na sukces... Mniej zrec...
Jola vel kon Rutowicz pisze ksiazke jak odniesc sukces i byc piekna... Tu tez znam sposob. Wystarczy publicznie pokazac swoja glupote, a sukces bedzie murowany...
Ostatnio tez pani Grycanka jak nie wydaje ksiazki kulinarnej, to o odchudzaniu... Jak to zdrowo sie odzywiac. Chyba ksiazke w pierwszym rzedzie powinny przeczytac jej corki, zwlaszcza ta blondyna, bo za kilka lat bedzie miala problem ze wzrokiem, z powodu zaniku oczu...
No i jakos teraz niedawno znow widze, ze szykuje sie kolejny bestseller, tym razem niejakiej pani Steczkowskiej, ale nie tej Jusi, tylko jej siostry. Maja byc to wspomnienia z feralnego lotu i pomyslnego ladowania na warszawskim Okreciu...
No tak, gdyby nie ona, to kapitan Tadeusz Wrona pewnie nie dal by rady...
I jeszcze kilka pozycji moglabm tu wymienic, jednak mi sie odechcialo...
Moze i ja kiedys napisze jakas ksiazke, a moze lepiej nie...
Niech zyje wspolczesne pisarstwo!
wtorek, 30 października 2012
dla Ciebie Jolu :*
Ach... Jest mi smutno... Dzis dowiedzialam sie o smierci kolezanki...
Wiem, ze chorowala, ale nigdy nie uzalala sie z tego powodu.
Kiedy ostatnio pytalam co u Niej slychac, z usmiechem powiedziala, ze wszystko ok i podziekowala za troske... Teraz jej nie ma :(
Dziewczyna w moim wieku, pamietam jak dzis nasze czasy z okresu podstawowki...
Spontaniczna, szalona, wrazliwa... Majaca ogromne serce dla zwierzat, nawet dla pajakow, ktore hodowala w kacie nad biurkiem...
Dlaczego odchodza ludzie, ktorzy maja jeszcze cale zycie przed soba? Los jest czasem tak bardzo niesprawiedliwy...
Mam nadzieje Jolu, ze tam gdzie jestes bedzie Ci dobrze... Bedzie mi Ciebie bardzo brakowalo. Ciebie i Twoich zabawnych kawalow, ktore umieszczalas na FB.
Podziwiam, ze do ostatnich Twych dni mialas sile sie smiac, mimo tego, iz wiedzialas, ze nie jest dobrze...
Szacun Jola! Spoczywaj w spokoju :*
Wiem, ze chorowala, ale nigdy nie uzalala sie z tego powodu.
Kiedy ostatnio pytalam co u Niej slychac, z usmiechem powiedziala, ze wszystko ok i podziekowala za troske... Teraz jej nie ma :(
Dziewczyna w moim wieku, pamietam jak dzis nasze czasy z okresu podstawowki...
Spontaniczna, szalona, wrazliwa... Majaca ogromne serce dla zwierzat, nawet dla pajakow, ktore hodowala w kacie nad biurkiem...
Dlaczego odchodza ludzie, ktorzy maja jeszcze cale zycie przed soba? Los jest czasem tak bardzo niesprawiedliwy...
Mam nadzieje Jolu, ze tam gdzie jestes bedzie Ci dobrze... Bedzie mi Ciebie bardzo brakowalo. Ciebie i Twoich zabawnych kawalow, ktore umieszczalas na FB.
Podziwiam, ze do ostatnich Twych dni mialas sile sie smiac, mimo tego, iz wiedzialas, ze nie jest dobrze...
Szacun Jola! Spoczywaj w spokoju :*
poniedziałek, 22 października 2012
PBB...
Zaintrygowal, a raczej przeraził mnie pewien artykuł, który dzis miałam okazje przeczytać. Zrobił na mnie na tyle duze wrażenie, ze postanowiłam podzielić sie z Wami jego treścią.
Zwykle pisze posty sama, gdyż kopiowanie cudzych mysli jest dla mnie czymś bezsensownym.
Dzis jednak zrobię wyjątek i przekalkuje to, co uważam, ze powinno pójść dalej do opinii publicznej. Im wiecej ludzi będzie zdawać sobie sprawę, iż takie cos, wręcz rodem z science fiction istnieje, tym lepiej...
Tak wiec jeszcze raz podkreślam, ze to co tu zawarte nie jest moim dziełem, a jedynie kalka, zeby pózniej nie oskarżono mnie o plagiat ;)
Na końcu posta zamieszczam link do oryginalnego źródła.
Artykuł nosi tytuł "Projekt BLUE BEAM- planowany przekręt wszechczasow." :
Już w połowie lat 90-tych w środowiskach wojskowych i naukowych zaczęło roić się od plotek i spekulacji na temat dziwnej serii naukowych programów testowych. Jeden z tych programów nazywa się HAARP (o tym w szerzej w innym artykule), inny nazwano Projektem BLUE BEAM. Okazuje się, że rząd lub raczej „rząd cieni” – prawdziwi władcy tego świata - stworzyli broń, która nie tyle jest groźna dla ludzkiej fizyczności, ale stanowi zagrożenie dla ludzkiego umysłu. Projekt BLUE BEAM stanowi jeden z programów, który może mieć poważny wpływ na wartości moralne konkretnej osoby i na jej zdrowie psychiczne. Jedną z wielu możliwych zastosowań broni HAARP jest zdolność do projekcji obrazów w olbrzymiej skali na niebie, ale najważniejsze w tym wszystkim jest to, że technika ta ma wykorzystywać sygnały, które mają bezpośredni wpływ na ludzki umysł w taki sposób, że nawet osoby niewidome będą mogły “zobaczyć” hologram! W ramach projektu BLUE BEAM możliwe ma być także przesyłanie dźwięku bezpośrednio do głowy człowieka, w procesie, w którym nasze uszy nie biorą udziału – dźwięk ma docierać bezpośrednio do mózgu w postaci impulsów elektrycznych. Przy wykorzystaniu super komputerów i technologii satelitarnej, program ten pozwoli na interakcję z ludzkim umysłem na olbrzymią skalę. Jednym słowem projekt ten sprawi, że ludzie usłyszą w sobie “głos Boga” i zobaczą go ponad swoimi głowami na niebie! I z całą pewnością ogromna większość z nich uwierzy w boski charakter tego „cudu”…
Dla bardzo wielu przeciętnych zjadaczy chleba wspomnienie o podobnej skrytej działalności władz wydaje się kompletnie szalone i nierealne. Na tym właśnie to wszystko bazuje – „przecież oni by nie mogli zrobić takich okropności” – myśli wielu. Ano niestety mogą, robili, robią i będą robić coraz gorsze rzeczy. Dzięki projektowi BLUE BEAM wizja jednego światowego porządku stanie się bardzo realna, a oto właśnie iluminatom chodzi. Projekt BLUE BEAM ma składać się z 4 głównych części, których realizacja ma ostatecznie doprowadzić do wprowadzenia nowej globalnej religii z jednym globalnym przywódcą. Jeden świat, jedna religia, jeden Bóg i jeden światowy rząd. Bez globalnej religii dyktatura nie jest możliwa, tak samo jak bez uniwersalnej wiary, nowy porządek świata nigdy nie nastąpi, to dlatego projekt BLUE BEAM jest tak ściśle trzymany w tajemnicy przed nami.
Krok drugi projektu BLUE BEAM już doszczętnie unicestwić obecne wartości religijne. Rozpocznie się gigantyczne “widowisko kosmiczne” z trójwymiarowymi optycznymi hologramami i dźwiękiem. Projekcja laserowa wielorakich obrazów obejmie dosłownie każdy zakątek świata w tym samym dokładnie czasie. Każdy otrzyma jednak nieco inny obraz, zgodnie z dominującą regionalną czy narodową kulturą – tak aby każdy zaakceptował to co widzi. Dźwięki – głos “Boga” rozlegać się będą w bezpośrednio w umysłach ludzi we wszystkich językach. Obecna technologia pozwala już na takie cuda. Obrazy zostaną przesłane przez satelity, które wezmą udział w projekcji, mającej miejsce na tzw. warstwie sodowej ziemskiej mezosfery, czyli około 90km nad ziemią. Warstwa sodowa (z ang. “Sodium Layer”) znajduje się w obrębie mezosfery i składa się z nie zjonizowanych atomów sodu. Grubość tej warstwy to około 5km. W procesie projekcji wezmą udział komputery, które skoordynują pracę satelitów. Holograficzne obrazy oparte będą na niemal identycznych sygnałach jak te wykorzystywane do produkcji obrazu lub hologramu o głębokiej perspektywie z wykorzystaniem fal akustycznych ELF, VLF i LF i zjawisk optycznych. Tak więc skutkiem tych wyreżyserowanych pokazów będzie ukazanie światu nowego “Chrystusa” – mesjasza, dla natychmiastowego wprowadzenia nowej światowej religii. Forma przekazów – szokująca i niezwykła, wobec niczego niespodziewającego się świata sprawi, że kłamstwo stanie się prawdą. Zakładam się o wszystko, że 90% ludzi padnie na kolana i w pierwszej fazie tych wydarzeń nie będzie nic podejrzewać. Może później z biegiem czasu ludzie pójdą po rozum do głowy – oby! Dlatego trzeba właśnie o tym wszystkich informować, by być przygotowanym i ustrzec się największego oszustwa w dziejach Ziemi. Będzie to naprawdę diabelsko przebiegła sztuczka mająca wmówić ludzkości wypełnianie się przepowiedni starożytnych kultur czy wierzeń o “ponownym przyjściu mesjasza” czy “apokalipsie”.
Kolejny krok projektu BLUE BEAM to tzw. elektroniczna telepatia przy wykorzystaniu fal ELF, VLF i LF, które mają penetrować ludzie umysły i oddziaływać, a także interferować z naturalnymi myślami człowieka. Fale ELF (z ang. Extremely Low Frequency – skrajnie mała częstotliwość) należą do zakresu fal radiowych o częstotliwości od 3 do 30Hz i długości od 10-100 tys. km. Wykorzystywane są powszechnie przez Marynarkę Wojenną Stanów Zjednoczonych do łączności z zanurzonymi okrętami podwodnymi. Fale ELF budzą kontrowersje, gdyż znane jest ich niezwykłe oddziaływanie na ludzki mózg. Badania przeprowadzone na zakresie fal o częstotliwości 6-10 Hz pokazały, że fale takie mogą zmieniać naturalną częstotliwość pracy ludzkiego mózgu.Fale mózgowe są to cykle aktywności bioelektrycznej mózgu. Charakterystycznym częstotliwościom fal mózgowych odpowiadają w dużym stopniu stany świadomości człowieka i tak wyróżniamy: fale gamma (od 40 do 100Hz), fale beta (od 12 do 28Hz), fale alfa (od 8 do 13Hz), fale theta (od 4 do 7Hz) i fale delta (od 0,5 do 3Hz). Rodzaj fal (zakres częstotliwości) wytwarzanych przez nasz mózg ma ścisły związek z czynnościami jakie wykonujemy. Przykładowo fale gamma towarzyszą działaniu, dużej aktywności człowieka, beta występują przy zwykłej dziennej aktywności, fale alfa podczas stanu relaksu, odprężenia, fale theta podczas snu i w fazach głębokiej medytacji czy hipnozy, fale delta podczas fazy najgłębszego snu, głębokiej medytacji itd. Tak więc oddziaływanie na ludzki umysł falami z zakresu skrajnie małej częstotliwości może zmieniać stany naszej świadomości, a także mieć wpływ na formułowane w naszych umysłach myśli. Tak też w kolejnym etapie projektu BLUE BEAM każdy człowiek na Ziemi ma znaleźć się w zasięgu działania fal z zakresu ekstremalnie niskich częstotliwości, które wpłyną na jego myśli i działania. Fale zagłuszą nasze naturalne myśli i wykreują zupełnie nowe – sztuczne, które wpłyną na nasze zachowania i działania. Fale mają być emitowane za pośrednictwem satelitów z wykorzystaniem danych o niemalże każdym człowieku na ziemi, językach i dialektach. W tym etapie projektu BLUE BEAM znaczącą rolę odegrać może zestaw anten programu HAARP . Możliwe więc będzie to, że miliardy ludzi na całym świecie otrzyma przekaz – głos mesjasza, rozlegający się w ich umysłach. Głos, mogący przekazywać fanatykom religijnym instrukcje i rozkazy. Masową histerię i chaos jaki powstanie wówczas nie opiszą żadne słowa. Kontrola w obecnej postaci, czyli media, reklama, wpojone ideologie, religia itp. byłyby niczym wobec programu BLUE BEAM.
Zwykle pisze posty sama, gdyż kopiowanie cudzych mysli jest dla mnie czymś bezsensownym.
Dzis jednak zrobię wyjątek i przekalkuje to, co uważam, ze powinno pójść dalej do opinii publicznej. Im wiecej ludzi będzie zdawać sobie sprawę, iż takie cos, wręcz rodem z science fiction istnieje, tym lepiej...
Tak wiec jeszcze raz podkreślam, ze to co tu zawarte nie jest moim dziełem, a jedynie kalka, zeby pózniej nie oskarżono mnie o plagiat ;)
Na końcu posta zamieszczam link do oryginalnego źródła.
Artykuł nosi tytuł "Projekt BLUE BEAM- planowany przekręt wszechczasow." :
Projekt BLUE BEAM jest tajnym programem wykorzystującym obrazy o charakterze religijnym do stworzenia holograficznej prezentacji na niewyobrażalną wręcz skalę. Forma holografii przypominać może telewizję dostarczającą wrażeń wizualnych, bez potrzeby wykorzystywania jakiegokolwiek odbiornika. Przy wykorzystaniu super komputerów i technologii satelitarnej, program ten pozwoli na interakcję z ludzkim umysłem na olbrzymią skalę sprawiając, że ludzie usłyszą w sobie “głos Boga” i zobaczą go ponad swoimi głowami na niebie. Czy teraz już łapiecie czym w istocie będzie „fałszywe przyjście Chrystusa” i powrót fałszywych „bogów”?
Już w połowie lat 90-tych w środowiskach wojskowych i naukowych zaczęło roić się od plotek i spekulacji na temat dziwnej serii naukowych programów testowych. Jeden z tych programów nazywa się HAARP (o tym w szerzej w innym artykule), inny nazwano Projektem BLUE BEAM. Okazuje się, że rząd lub raczej „rząd cieni” – prawdziwi władcy tego świata - stworzyli broń, która nie tyle jest groźna dla ludzkiej fizyczności, ale stanowi zagrożenie dla ludzkiego umysłu. Projekt BLUE BEAM stanowi jeden z programów, który może mieć poważny wpływ na wartości moralne konkretnej osoby i na jej zdrowie psychiczne. Jedną z wielu możliwych zastosowań broni HAARP jest zdolność do projekcji obrazów w olbrzymiej skali na niebie, ale najważniejsze w tym wszystkim jest to, że technika ta ma wykorzystywać sygnały, które mają bezpośredni wpływ na ludzki umysł w taki sposób, że nawet osoby niewidome będą mogły “zobaczyć” hologram! W ramach projektu BLUE BEAM możliwe ma być także przesyłanie dźwięku bezpośrednio do głowy człowieka, w procesie, w którym nasze uszy nie biorą udziału – dźwięk ma docierać bezpośrednio do mózgu w postaci impulsów elektrycznych. Przy wykorzystaniu super komputerów i technologii satelitarnej, program ten pozwoli na interakcję z ludzkim umysłem na olbrzymią skalę. Jednym słowem projekt ten sprawi, że ludzie usłyszą w sobie “głos Boga” i zobaczą go ponad swoimi głowami na niebie! I z całą pewnością ogromna większość z nich uwierzy w boski charakter tego „cudu”…
Dla bardzo wielu przeciętnych zjadaczy chleba wspomnienie o podobnej skrytej działalności władz wydaje się kompletnie szalone i nierealne. Na tym właśnie to wszystko bazuje – „przecież oni by nie mogli zrobić takich okropności” – myśli wielu. Ano niestety mogą, robili, robią i będą robić coraz gorsze rzeczy. Dzięki projektowi BLUE BEAM wizja jednego światowego porządku stanie się bardzo realna, a oto właśnie iluminatom chodzi. Projekt BLUE BEAM ma składać się z 4 głównych części, których realizacja ma ostatecznie doprowadzić do wprowadzenia nowej globalnej religii z jednym globalnym przywódcą. Jeden świat, jedna religia, jeden Bóg i jeden światowy rząd. Bez globalnej religii dyktatura nie jest możliwa, tak samo jak bez uniwersalnej wiary, nowy porządek świata nigdy nie nastąpi, to dlatego projekt BLUE BEAM jest tak ściśle trzymany w tajemnicy przed nami.
ETAP 1 – Fałszywe Odkrycia i rewizja prawd religijnych
Pierwszy z czterech kroków programu BLUE BEAM dotyczy rewolucji w obecnej wiedzy archeologicznej. Osiągnie się to poprzez przygotowanie i sztuczne wytworzenie trzęsień ziemi w ściśle określonych miejscach na planecie, w skutek czego nastąpią nowe odkrycia archeologiczne. Ukażą one wszystkim ludziom, że wszystkie doktryny religijne są oparte na zupełnie fałszywych tezach. Spreparowanie tych informacji zostanie wykorzystane w taki sposób, aby wszystkie narody zrozumiały, że ich religie zostały źle zrozumiane i przez wieki były błędnie interpretowane. Wywołanie trzęsień ziemi pozwoli dotrzeć do ukrytych obecnie obszarów wiedzy, które zdyskredytują obecne doktryny religijne. To pierwszy krok planu – zniszczenie obecnych wierzeń Chrześcijaństwa czy Islamu na planecie przy wykorzystaniu fałszywych “dowodów” z przeszłości. Być może zostanie ‘odkryta’ Arka Przymierza i to, co zostanie ‘znalezione’ w Arce będzie dowodem na to, że świat mylił się w swoich wierzeniach religijnych? A może nowe zapiski samego Chrystusa mówiące o zupełnie innych prawdach niż te, które znamy? Możliwości jest wiele.
ETAP 2 – Wielkie Przedstawienie
ETAP 3 – Elektroniczna telepatia i sztuczne myśli
KROK IV – niezwykłe manifestacje
Następny etap dotyczy „cudownych” manifestacji, które powstaną przy użyciu środków elektronicznych. Plan zakłada wykorzystanie znanych powszechnie wizerunków przybyszy z obcej planety (szaraków?), a także ich “latających dysków”. Być może rozegra się dramat pod tytułem „na granicy inwazji obcych”, która ma dotknąć każde miasto na planecie. Ostatecznym celem byłoby zmuszenie narodów do zjednoczenia i demilitaryzacji pod egidą ONZ. Wykorzystany zostanie motyw walki sił dobra ze złem (szatanem), z finalną interwencją obcej cywilizacji, która zostanie odebrana jako boska interwencja mająca “uratować” ludzkość – czyżby więc na pomoc przybyli nam „przyjaźni” reptalianie? Ależ podstęp!. Ludzie uwierzą, że jedyną słuszną religią jest New Age a przybyłych obcych uznają za aniołów, a może nawet bogów. Ostatnim etapem projektu BLUE BEAM będzie wywołanie zjawisk supernaturalnych przy wykorzystaniu elektroniki dostępnej w każdym domu – zjawisk takich jak projekcje energetyczne, złe duchy, poltergeisty i tym podobne. Ma to doprowadzić ludzi do szaleństwa i masowej histerii. W tym stanie umysłu zawsze łatwiej jest ludźmi sterować i manipulować. Według zamysłu spiskowców Nowy Porządek Świata zostanie wówczas wprowadzony bezproblemowo.
Najciekawszy rozdział, inwazja obcych.
Naświetlmy nieco szerzej wątek istot pozaziemskich w tym nadchodzącym dramacie. Od wielu lat po świecie krążą plotki o tajnych planach iluminatów mających zaprezentować światu niezwykły „reality show” pod tytułem „Inwazja niedobrych obcych”, która ma skonsolidować świat pod egidą rządu światowego. Członkowie Projektu Ujawnienie swoje oświadczenie w tej kwestii wydali, jeszcze przed 9/11. Według nich ogromna liczba obiektów wyglądających jak UFO są tak naprawdę tworzone w tajnych laboratoriach i pracowniach, w tzw. Czarnych Projektach po to, aby symulować pojawianie się obcych, w tym porwania i okaleczanie bydła. Ma to na celu wywołanie pierwotnego lęku przed życiem pozaziemskim. Zupełnie jak w filmie Dzień Niepodległości, albo też w Wojnie Światów – próba zjednoczenia ludzi przez wojnę, używając ET jako kozła ofiarnego. Dlatego w najbliższych latach musimy być bardzo czujni. Preparowanie fałszywych, przerażających spotkań z bezwzględnymi i morderczymi obcymi stworzy nowego, pozaziemskiego wroga, który spowoduje, że każdy przyjmie światowy rząd z otwartymi rękoma. Spójrzmy na ten cytat wypowiedziany 21 września 1987 roku podczas zgromadzenia Organizacji Narodów Zjednoczonych przez Ronalda Regana – 40 prezydenta Stanów Zjednoczonych, który uwidoczni wszystkim, że to nie tylko mrzonki:
“W naszej obsesji antagonizmów chwili, często zapominamy jak wiele jednoczy całą ludzkość. Być może potrzebujemy jakiegoś zewnętrznego, uniwersalnego zagrożenia abyśmy mogli rozpoznać tę wspólną więź. Od czasu do czasu myślę, jak szybko nasze globalne różnice zatarłyby się, gdybyśmy tylko stanęli w obliczu obcego zagrożenia z poza tego świata”. Rok później, w Białym Domu, 5 maja 1988 roku, Ronald Reagan przemawiając do zgromadzenia reporterów wypowiedział te słowa:
“Często zastanawiałem się, co by się stało, gdyby wszyscy na świecie odkryli, że grozi nam niebezpieczeństwo z zewnątrz… siła z innej planety. Czy w obliczu tego nagłego odkrycia nie stwierdzilibyśmy, że pomiędzy nami nie istnieją jakichkolwiek różnice, że wszyscy jesteśmy ludźmi, obywatelami świata, czy nie zjednoczylibyśmy się razem w walce z tym konkretnym zagrożeniem?”
“Często zastanawiałem się, co by się stało, gdyby wszyscy na świecie odkryli, że grozi nam niebezpieczeństwo z zewnątrz… siła z innej planety. Czy w obliczu tego nagłego odkrycia nie stwierdzilibyśmy, że pomiędzy nami nie istnieją jakichkolwiek różnice, że wszyscy jesteśmy ludźmi, obywatelami świata, czy nie zjednoczylibyśmy się razem w walce z tym konkretnym zagrożeniem?”
źródło:
poniedziałek, 8 października 2012
Czary mary...
Ostatnio pasjonuje sie fotografia i jej przerobkami, wciąga jak cholera, a ile w tym frajdy. A wszystko za pomocą TELEFONU.
W dobie dzisiejszej techniki można zrobić praktycznie wszystko i wcale nie trzeba do tego kursów np. graficznych, czy fotograficznych. Wystarczy tylko pasja, dobre oko, a przede wszystkim fantazja.
To doskonała zabawa dla tych, którzy lubią poszaleć sobie z kolorami i obrazem.
Możliwości nieskonczone, praktycznie każdy wydawałoby sie niepozorny przedmiot, zjawisko, czy tez sytuacja moze stać sie wspaniałym obiektem do sfotografowania.
To cudowne, ze teraz każdy moze mieć dostęp do takich programów i to w dodatku gratis. Ja ściągam je za pomocą App Store, który oferuje firma Apple.
Tak wiec telefon w dłoń i do dzieła, bo każdy z nas moze zostać mini artysta ;)
A oto kilka moich fotoprzerobek...
W dobie dzisiejszej techniki można zrobić praktycznie wszystko i wcale nie trzeba do tego kursów np. graficznych, czy fotograficznych. Wystarczy tylko pasja, dobre oko, a przede wszystkim fantazja.
To doskonała zabawa dla tych, którzy lubią poszaleć sobie z kolorami i obrazem.
Możliwości nieskonczone, praktycznie każdy wydawałoby sie niepozorny przedmiot, zjawisko, czy tez sytuacja moze stać sie wspaniałym obiektem do sfotografowania.
To cudowne, ze teraz każdy moze mieć dostęp do takich programów i to w dodatku gratis. Ja ściągam je za pomocą App Store, który oferuje firma Apple.
Tak wiec telefon w dłoń i do dzieła, bo każdy z nas moze zostać mini artysta ;)
A oto kilka moich fotoprzerobek...
sobota, 29 września 2012
Uchwycić chwile...
Są takie momenty w naszym życiu, które chcielibyśmy by trwały jak
najdłużej... Jednak niestety czas płynie nieublagalnie, pochłaniając
wszystko, co na jego drodze, a piękne chwile pękają jak bańka mydlana...
Zatem przemijanie jest procesem nieuchronnym, którego w żaden sposób
nie da sie zatrzymać, a tym bardziej cofnąć.
Można jednak oszukać trochę ta otchłań czasową, zamykając to, co przykulo w sposób szczególny nasza uwagę. Zamknąć, ale jak?
Jedni piszą pamiętniki, drudzy kręcą filmy, jeszcze inni malują obrazy. Ja wybrałam formę w postaci zdjęć...
O pewnych sprawach juz poprostu pisać mi sie nie chce, by sie nie powtarzać, bo i co nowego można jeszcze opisać? Wszystko juz było, no i zmian nie ma... A narzekać juz nie mam ochoty.
Tak wiec nie pozostaje mi nic innego niż pstrykanie, w ten sposób lubię wyrażać moje odczucia, a gdy jeszcze dochodzi do tego przyjemność z tego co sie robi, można mówić o pewnym rodzaju satysfakcji... Niektore foty juz pewnie znacie, mimo to wstawie je ponownie tym razem tutaj. Wiele osób zwyczajnie nie posiada Facebooka, a i moze chciałyby je zobaczyć.
Miłego oglądania ;)
Można jednak oszukać trochę ta otchłań czasową, zamykając to, co przykulo w sposób szczególny nasza uwagę. Zamknąć, ale jak?
Jedni piszą pamiętniki, drudzy kręcą filmy, jeszcze inni malują obrazy. Ja wybrałam formę w postaci zdjęć...
O pewnych sprawach juz poprostu pisać mi sie nie chce, by sie nie powtarzać, bo i co nowego można jeszcze opisać? Wszystko juz było, no i zmian nie ma... A narzekać juz nie mam ochoty.
Tak wiec nie pozostaje mi nic innego niż pstrykanie, w ten sposób lubię wyrażać moje odczucia, a gdy jeszcze dochodzi do tego przyjemność z tego co sie robi, można mówić o pewnym rodzaju satysfakcji... Niektore foty juz pewnie znacie, mimo to wstawie je ponownie tym razem tutaj. Wiele osób zwyczajnie nie posiada Facebooka, a i moze chciałyby je zobaczyć.
Miłego oglądania ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)























