sobota, 29 września 2012

Uchwycić chwile...

      Są takie momenty w naszym życiu, które chcielibyśmy by trwały jak najdłużej... Jednak niestety czas płynie nieublagalnie, pochłaniając wszystko, co na jego drodze, a piękne chwile pękają jak bańka mydlana... Zatem przemijanie jest procesem nieuchronnym, którego w żaden sposób nie da sie zatrzymać, a tym bardziej cofnąć.
Można jednak oszukać trochę ta otchłań czasową, zamykając to, co przykulo w sposób szczególny nasza uwagę. Zamknąć, ale jak?
Jedni piszą pamiętniki, drudzy kręcą filmy, jeszcze inni malują obrazy. Ja wybrałam formę w postaci zdjęć...
O pewnych sprawach juz poprostu pisać mi sie nie chce, by sie nie powtarzać, bo i co nowego można jeszcze opisać? Wszystko juz było, no i zmian nie ma...  A narzekać juz nie mam ochoty.
Tak wiec nie pozostaje mi nic innego niż pstrykanie, w ten sposób lubię wyrażać moje odczucia, a gdy jeszcze dochodzi do tego przyjemność z tego co sie robi, można mówić o pewnym rodzaju satysfakcji... Niektore foty juz pewnie znacie, mimo to wstawie je ponownie tym razem tutaj. Wiele osób zwyczajnie nie posiada Facebooka, a i moze chciałyby je zobaczyć.

Miłego oglądania ;)



























2 komentarze: