To, ze kocham zwierzęta a w szczególności koty to chyba juz każdy wie...
Ale chyba niewielu wie, ze jestem fetyszem zadbanych kobiecych dłoni i długich naturalnych paznokci...
Od takie moje małe niegroźne zboczenie. No, ale kto ich nie ma...
No i to, ze bardzo lubię muzykę...
To dla mnie wyciszenie i oderwanie sie od rzeczywistości.
A sen to chyba każdy lubi, pod warunkiem, ze nie drecza nas koszmary...
No to spokojnej nocy...





Mój fetysz to zainteresowanie II wojną światową...o ile można powiedzieć, że zainteresowanie tą dziedziną staje się fetyszem :P
OdpowiedzUsuńno jak nie, jak tak :D
OdpowiedzUsuń