sobota, 28 stycznia 2012

Moje fetysze...

To, ze kocham zwierzęta a w szczególności koty to chyba juz każdy wie...


 Ale chyba niewielu wie, ze jestem fetyszem zadbanych kobiecych dłoni i długich naturalnych paznokci...



Od takie moje małe niegroźne zboczenie. No, ale kto ich nie ma...
No i to, ze bardzo lubię muzykę...


To dla mnie wyciszenie i oderwanie sie od rzeczywistości.



A sen to chyba każdy lubi, pod warunkiem, ze nie drecza nas koszmary...



No to spokojnej nocy...

2 komentarze:

  1. Mój fetysz to zainteresowanie II wojną światową...o ile można powiedzieć, że zainteresowanie tą dziedziną staje się fetyszem :P

    OdpowiedzUsuń